Joga w świetle praktyki medytacji Vipassana S.N Goenka pdf

Dostępność: średnia ilość
Wysyłka w: 24 godziny
Cena: 0,00 zł 0.00
ilość szt.
dodaj do przechowalni
Ocena: 5
Producent: Anicca.pl
Kod produktu: 18F4-74645

Opis

Plik do pobrania za darmo PDF 32 strony

(...)Dla wielu osób joga oznacza coś bardzo zwyczajnego – jest po prostu sposobem
leczenia dolegliwości. Przy pewnych chorobach, jeśli nie zadziałają
lekarstwa, można spróbować asan lub pranajamy. Joga jest wówczas po prostu
kuracją, nie ma absolutnie nic wspólnego z duchowością. Jeśli odczuwamy
dumę z powodu uprawiania ćwiczeń leczniczych i nazywamy je swoją ścieżką
duchową, mamy do czynienia z urojeniem, ułudą, którą powinniśmy jak najszybciej
porzucić. Podobnie dzieje się z vipassaną, która jest czysto duchową
techniką wyzwolenia, bywa jednak tak bardzo zniekształcona, że w niektórych
krajach łączona jest z akupresurą czy akupunkturą(...)

(...) dwa i pół tysiąca lat temu, kiedy Budda
poszukiwał drogi, na której mógłby odnaleźć prawdziwą duchową mądrość,
wychodzącą poza hipotezy stawiane przez ówczesną indyjską filozofię. Nie mogąc
zaspokoić swych pragnień w rodzinnych stronach, zaczął przemierzać różne
zakątki kraju. Próbował różnych praktyk, ale nie na wiele się to zdało. Spotkał
na swej drodze Alara Kalama, który był wówczas uznanym joginem. Pod jego
kierunkiem Budda nauczył się sztuki medytacji. Alara Kalama był mistrzem
siedmiu rodzajów medytacji. Budda opanował je wszystkie w ciągu kilku dni
i spytał, co dalej. Alara Kalama odpowiedział na to: „Czyż opanowanie siedmiu
kolejnych poziomów medytacji nie jest wystarczającym dokonaniem? Niewielu
osobom udaje się to osiągnąć.”
Budda jednak nie był usatysfakcjonowany swoimi osiągnięciami w tej dziedzinie.
Prosił więc mistrza, aby nauczył go praktyk wyższych od tego, co zdołał
dotąd poznać. Alara Kalama w końcu powiedział mu o innym joginie tamtych
czasów, zwanym Uddaka Ramputta, który osiągnął ósmy poziom medytacji,
ale nie przyjmował żadnych uczniów. Alara Kalama poradził Buddzie, żeby
spróbował szczęścia. Budda udał się zatem do drugiego mistrza i poprosił, aby
go nauczył ósmego poziomu medytacji. Uddaka Ramputta uznał, że Budda jest
odpowiednim kandydatem na ucznia i przystał na jego prośbę. Ósmy poziom
medytacji jest bardzo zaawansowanym stanem umysłu. Kiedy Budda go osiągnął,
zrozumiał, że nawet ten poziom nie uwalnia go od zanieczyszczeń, które
niczym kajdany nie pozwalają mu się wyzwolić od cierpienia.
Ludzie w dzisiejszych Indiach mogą nie wiedzieć, co stoi za terminem „kajdany”
(anusaya kilesa). Osoby przyjeżdżające na kursy vipassany często nie
znają jego znaczenia. Słowo anusaya złożone jest z dwóch części: anu i saya.
Anu oznacza „podążać”, a saya „w stan uśpienia”. Etymologicznie więc słowo
anusaya odnosi się do zanieczyszczeń, które znajdują się w stanie uśpionym
w niewidocznych rejonach naszej psychiki, czyli w nieświadomości, i podążają
za nami wszędzie, choć nie zdajemy sobie z tego sprawy. Pozostają z nami nawet
po śmierci, przechodząc w kolejne wcielenia. Praktyka wszystkich ośmiu poziomów
medytacji przesuwa je w tak głębokie rejony, że jeszcze trudniej sobie
uświadomić ich istnienie. Są one jednak jak uśpione wulkany, które zdają się
niegroźne, ale przy sprzyjających okolicznościach na pewno wybuchną – teraz
lub w którymś z kolejnych wcieleń.
Budda doszedł więc do wniosku, że dopóki na poziomie umysłu nie pozbędziemy
się „kajdan” (anusaya), nie ma co mówić o wyzwoleniu. Poprosił
więc mistrza Uddaka Ramputta, aby zdradził mu jakiś sposób pozbycia się
tych „kajdan” z umysłu. Mistrz nie posiadał jednak wiedzy, jak to zrobić, więc
tylko napomniał Buddę słowami: „Czy osiągnięcie ósmego poziomu medytacji,
pozwalającego wejść na poziom niezmierzonego szczęścia, na którym można
przebywać przez całe wieki nie jest wystarczającym dokonaniem?”
Budda odpowiedział na to: „I cóż z tego, że osiągnąłem ósmy poziom medytacji
i zapewniłem swojemu następnemu wcieleniu miejsce na poziomie
niezmierzonego szczęścia, na którym mogę pozostać przez całe wieki, skoro
muszę się ponownie narodzić na poziomie materii, ponieważ nie usunąłem
zanieczyszczeń ze swojego umysłu? Jeśli więc znasz sposób pozbycia się zanieczyszczeń,
proszę, zdradź mi go. W przeciwnym razie nie będę się uważał
z oświeconego.” Uddaka Ramputta nie znał jednak takiej techniki.
Budda wypracował zatem technikę znaną dziś jako vipassana, która jest
w stanie wyeliminować zanieczyszczenia z ludzkiego umysłu i uczynić z nas
osoby czyste i oświecone, pozwalając na osiągnięcie pełnego wyzwolenia. Zanim
jednak powiemy o tym więcej, przyjrzyjmy się nieco ośmiu rodzajom
medytacji, o jakich wcześniej była tutaj mowa. (...)


Fragment wykładu S.N Goenki

 

 

Opinie o produkcie (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl